Kwidzyński paradoks pełnego talerza

Powiat kwidzyński

Powiat kwidzyński to rolnicze serce regionu. Na żyznych czarnoziemach Doliny Wisły bije źródło większości krajowej produkcji groszku i kukurydzy. Skala upraw imponuje, ale pojawia się paradoks: szewc bez butów chodzi. Mieszkaniec powiatu po świeżą marchewkę musi często iść do dyskontu, gdzie warzywo przebyło dłuższą drogę niż niejedna wycieczka.

Mamy unikalne gleby i tradycję. Skoro wieki temu potrafiono u nas wybudować gdanisko – najdłuższy ganek sanitarny świata i symbol inżynieryjnego kunsztu – to dlaczego dziś mielibyśmy nie poradzić sobie z prostszą logistyką? Skoro wtedy potrafiono z takim rozmachem połączyć zamek z wieżą, to dziś powinniśmy z podobną odwagą połączyć pole rolnika bezpośrednio z talerzem sąsiada.

Może czas, by lokalne grupy producenckie postawiły na „Warzywomaty”? Na wzór paczkomatów, zamiast przesyłek z dalekiego świata, odbieralibyśmy kodem QR świeży, poranny zbiór prosto od rolnika. W końcu nic tak nie buduje lokalnej dumy, jak świadomość, że najzdrowsze skarby naszej ziemi są na wyciągnięcie ręki – świeże, chrupiące i po prostu nasze. Smacznego, sąsiedzi!

Nasz felietonista

Paweł Cywiński

Autor felietonów

NASI PARTNERZY