Relacja z meczu Rodło Kwidzyn – Żuławy Nowy Dwór Gdański rozegranego w dniu
20.09.w Kwidzynie
Po wyjazdowej porażce w Skarszewach piłkarze Rodła chcieli powalczyć o komplet punktów na własnym boisku. Od rozpoczęcia rozgrywek byli niepokonani u siebie. Zadanie było o tyle trudne, że do Kwidzyna przyjechał bardzo solidny zespół Żuław Nowy Dwór Gdański.
I tę solidność widać było od samego początku spotkania bo to goście prowadzili grę. W 8 minucie po groźnym uderzeniu zawodnika przyjezdnych, bardzo dobrą interwencją popisał się Banach.
W 22 minucie ponownie goście zagrozili bramce Rodła. Po wymianie kilku podań w środku boiska ich zawodnik znalazł się sam przed naszym bramkarzem, który po raz drugi uratował gospodarzy przed stratą bramki.
Podobnie w 36 minucie goście przeprowadzili kontrę. Po wybiciu piłki w własnej połowy, zawodnik Żuław wygrał pojedynek w powietrzu z Poświatą i ruszył sam na bramkę ale po wejściu w pole karne, zamiast oddawać do lepiej ustawionego kolegi, zdecydował się na strzał który był zbyt lekki aby zaskoczyć naszego bramkarza.
Gospodarze groźną akcję przeprowadzili w 42 minucie. Ciekawa akcja z kilkoma podaniami kończy się tym, że Niebojewski dobrym podaniem próbował uruchomić w polu karnym Bińczaka. Nasz zawodnik zabrał się z piłką w szesnastce ale ta w ostatniej chwili odskoczyła mu na większą odległość ułatwiając interwencję bramkarzowi.
Druga szansa bramkowa pojawiła się w 45 minucie. Po dokładnym przerzucie na prawą stronę NIwes Kalinowski odważnie wbiegł w pole karne i zagrał wsteczną piłkę na dziewiąty metr ale stojący tyłem do bramki Niebojewski oddał mocno niecelny strzał.
I kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem naszej obronie przytrafił się poważny błąd. Długi przerzut z 40 metra przed bramką Rodła trafił na nogę naszego zawodnika ale „prześlizgnął” się po jego stopie i trafił do gracza Żuław, który zdecydował się na strzał z powietrza. Uderzenie nie było mocne ale precyzyjne i zaskoczyło Banacha.
Pomimo dobrej gry w obronie na przerwę gospodarze zeszli ze stratą jednej bramki.
Druga połowa rozpoczęła się od dobrego uderzenia z dystansu gości. A w 52 minucie mogli się oni cieszyć z dwubramkowego prowadzenia. Po ładnym rozegraniu w środku pola zawodnik Żuław został wyprowadzony na czystą pozycję i ruszył w kierunku bramki. Kolejną świetną interwencją popisał się Banach, odbijając uderzenie ale wbiegający na 14 metr drugi zawodnik Żuław skierował piłkę do pustej bramki.
Przez kolejne minuty żółto-czarni próbowali zdobyć choćby kontaktową bramkę, ale bez efektów. Na uwagę zasługiwał strzał z rzutu wolnego Bińczaka w 61 minucie.
Kolejny rzut wolny gospodarze wykonywali w 74 minucie. Precyzyjny strzał Kalinowskiego broni z trudem bramkarz gości, do piłki dopada Bińczak. Wydawało się, że był faulowany ale sędzia wskazał na aut bramkowy.
Dwie minuty później kolejny, dobrze wykonany rzut wolny przez Rodło. Strzał Kachniarza z trudem ale skutecznie broni bramkarz z Nowego Dworu.
Do końca spotkania gospodarzom nie udało się przeprowadzić żadnej skutecznej akcji. Tym samym pierwsza porażka na własnym boisku stała się faktem.
Rodło Kwidzyn – Żuławy Nowy Dwór Gdański 0:2
Rodło: Banach – Poświata, Kachniarz, Graczyk, Piętak, Cacan, Kondziella, Niebojewski, Kalinowski , Maluchnik, Bińczak
Autor: Dawid Juzepczuk
Więcej wiadomości sportowych znajdziecie tutaj.

